f
Newsy
RELACJA: Dolcan Ząbki - GKS TYCHY
2012-10-24 13:52:00
W ramach 13. kolejki I Ligi naszym piłkarzom przyszło udać się na mecz do podwarszawskich Ząbek, gdzie podjąć mieli miejscowy Dolcan.

Klasa przeciwnika na kolana nie powalała, jedynie kibicowsko teren dość ciekawy i bynajmniej nie mówimy tutaj o ekipie z Ząbek, dlatego na wyjazd decydują się w większości stali bywalcy ekipy wyjazdowej. O godzinie 4:45 spotykamy się pod tyskim lodowiskiem, by kilka minut po godzinie 5:00 załadować się w 3 autokary i ruszyć w kierunku stolicy. Łącznie jedzie nas 113 osób. Trasa mija spokojnie, dopiero przed Częstochową dołącza się do nas "ogon" w postaci kilku radiowozów. Jakieś 60km przed Warszawą przejmują nas dość liczne oddziały stołecznej policji, która prowadzi nas już przez resztę drogi do Ząbek.

Pod stadionem meldujemy się na około półtorej godziny przed meczem. Wejście na sektor gości bez większego problemu. Niestety, delegat związku leśnych dziadków nie zgadza się na wniesienie transparentu z pozdrowieniami dla chłopaków "po drugiej stronie muru". Po wejściu na sektor ultrasi zabierają się za odpowiednie "przystrojenie" go w nasze flagi. I tak wiszą kolejno flaga narodowa "Emigracja", mała flaga Cracovii "Bianco Rosso", "Sektor Gości", mała flaga "Ultras TNG'03" i "Tyski Fan".

Doping tego dnia raczej rwany i spontaniczny, ale gdy już się pojawiał to na bardzo dobrym poziomie. Gospodarze tego dnia wystawiają około 20-30 osobowy "młyn" i przez pełne 90 minut dopingują swoją drużynę, warto podkreślić, że jak na taką ilość ludzi na ich sektorze poziom dopingu był dość przyzwoity. Dodatkową atrakcją tego meczu był... steward pod naszym sektorem, tutaj pozwolę sobie na krótki opis chłopaków z H-Brigade:

Dzisiejszy wyjazd urozmaicił nam pewien gość z ochrony, który z irokezem na głowie wyglądał niczym Balotelli podczas Euro, albo sam B.A. Baracus z "Drużyny A", z okazji czego zanuciliśmy mu główny temat z czołówki tego serialu i generalnie przez całe spotkanie dał nam wiele powodów do śmiechu swoim wizerunkiem

Mecz kończy się wygraną naszych piłkarzy 1:0 po bramce Marcina Folca. Trzeba jednak z czystym sercem przyznać, że powinniśmy wykorzystać jeszcze co najmniej 2 z stuprocentowych sytuacji, których stworzyliśmy sobie kilka, jednak... no właśnie zabrakło wykończenia. Zwrócić uwagę trzeba także na znakomity występ naszego bramkarza, Piotrka Misztala, który tego dnia po prostu wyprawiał cuda w bramce i dzięki niemu udało się nam zachować czyste konto.

Po meczu dziękujemy piłkarzom za komplet punktów i przypominamy im, że w niedzielę mecz przyjaźni z Łódzkim Klubem Sportowym będzie tylko na trybunach, a na murawie liczy się "tylko zwycięstwo". Następnie sprawnie opuszczamy sektor, ładujemy się w autokary i wracamy na Śląsk. Droga powrotna także bez przygód, mija na tyle sprawnie, że udaje nam się zdążyć na III tercję meczu naszych hokeistów, którzy podejmowali Zagłębie Sosnowiec i odnieśli kolejne zwycięstwo, tym razem 8:4.

Dolcan Ząbki 0:1 GKS TYCHY
bramki: Folc
Kibiców GKS na tym meczu: 113


autor: michał


input.com.pl StrefaFilmowa.net.pl Sklep ADRENALINA Kancelaria Rachunkowa
WWW.TYSKIFAN.PL Copyright © 2008 - 2011 Proudly powered by input.CMS / djh&steinerpl edition