f
Newsy
RELACJA: GKS Tychy - Polonia Bytom
2012-09-02 00:20:00
"To miało być pierwsze ligowe zwycięstwo..." - kolejny raz w ten sposób można by zacząć. Niestety, po raz kolejny, "miało być" nie oznacza "stało się faktem". W czwartym meczu z rzędu nie strzelamy bramki, w piątym meczu z rzędu nie odnosimy zwycięstwa, jedyny pozytyw jest taki, że po dwóch porażkach w końcu jest jakakolwiek zdobycz punktowa, choć zdobycie jednego punktu z ostatnim zespołem w tabeli co chwały naszym piłkarzom nie przynosi.

Zapowiedzi

Przed meczem z Polonią trener Mandrysz "w stanowczym tonie" wypowiadał się - "Jeśli chcemy się utrzymać, to mecze z bezpośrednimi rywalami musimy wygrywać. To nasz obowiązek". - Oczywiście chyba innego scenariusza nikt sobie nie wyobrażał. W woli przypomnienia; po wszystkich czterech poprzednich meczach zespół z Bytomia schodził z boiska pokonany. Zespół, który dowiedział się o tym, że występować będzie nadal w 1 Lidze (mimo spadku), już praktycznie po starcie rozgrywek. Zespół, którego trzon aktualnie stanowią młodzi chłopcy bez doświadczenia na tym szczeblu. Zespół, który boryka się z problemami organizacyjnymi, finansowymi. Zespół...

Na boisku

... Zespół Polonii od razu przeszedł do realizowania swojego założenia, czyli "przede wszystkim na zero z tyłu". I w ostatecznym rozrachunku sztuka ta udała się w 100%. O ile nie można gościom zarzucić takiej, a nie innej postawy, o tyle rażąca nieskuteczność i bezradność naszej drużyny powoli przyprawia o ból głowy. Najlepsze jednak jest to, że po czterech meczach, kolejny raz nie wyciągamy konsekwencji i pojawiają się te same błędy, ta sama nieskuteczność, ta sama bezsilność w środku pola i możemy tak mnożyć, i mnożyć.

Samo spotkanie przebiegało w 90% tak samo: GKS przy piłce, starający się atakować, jednak nie mogący skutecznie się przedostać pod pole karne gości, a gdy już ta sztuka się udawała, to albo piłka została skutecznie wybijana na aut, przejmowana przez obrońców lub padała łupem bramkarza. Nie pomogła nawet gra przez 10 minut w przewadze jednego zawodnika. Po raz kolejny także ławka trenerska późno budzi się ze zmianami. Efekt mamy taki, że przysłowiowy "wilk" zdecydowanie nie jest syty, a "owca" jak najbardziej "cała" i w dodatku zadowolona.

"Piłka nożna dla kibiców"

W końcu, po dwóch meczach z, nie ukrywajmy, mało interesującymi przeciwnikami, do Jaworzna przyjeżdża zdecydowanie bardziej znana w kibicowskim świecie marka. Mało tego, pierwszy raz od czasu, gdy GKS swoje mecze rozgrywa w Jaworznie, na stadion przy ulicy Krakowskiej zawitała zorganizowana grupa kibiców gości. I bynajmniej nie była to zasługa organizatorów, czy policji. Dzięki uprzejmości kibiców GKS grupa około 180 fanów Polonii mogła na żywo oglądać to spotkanie i wspierać swoją drużynę.

Jeszcze w Tychach pod kasami, aż do samego odjazdu, panował spory ruch. Widać było, że zainteresowanie meczem jest zdecydowanie większe, niż dwoma poprzednimi spotkaniami. Przed godziną 16:00 nabity do granic możliwości przegub wyrusza spod lodowiska, a za nim kilkanaście aut. Do Jaworzna docieramy na pół godziny przed pierwszym gwizdkiem. Na miejscu czekało już sporo osób, w międzyczasie dojeżdżały kolejna auta. W sumie na trybunach melduje się ponad 600 fanów GKS. Pojawia się także spora grupa kibiców Polonii, która zajmuje sektor na łuku. Na płocie wieszamy flagi: "Cracovia Dąbie", "HB", "Zawsze Wierni", "Ultras", "Emigracja", "Tyski Fan", "Tu i tam zawsze ten sam". Mecz rozpoczynamy "z wysokiego c", na samym początku podkreślając, dla kogo przede wszystkim jest piłka nożna. A później swoje. Mimo nudnego widowiska, cały czas doping na przyzwoitym poziomie. Po wyjeździe do Świnoujścia, gdzie królowała piosenka "GKS, GKS, GKS, Górniczy Klub Sportowy, Sportowy, Sportowy", przyszła pora na jej oficjalny debiut na meczu domowym. Od razu szybko została załapana przez resztę fanów i poszerzyła tym samym nasz repertuar. Drugą połowę zaczynamy dość słabo, ale jak mówi przysłowie "nie ważne jak się zaczyna, ważne jak się kończy", tak też robimy. Ostatnie 15 minut spotkania to to głośny doping na bardzo wysokim poziomie (decybeli oczywiście). Po meczu, standardowo, dziękujemy piłkarzom za grę.

Na koniec warto dodać, że dzięki uprzejmości Stowarzyszenia Kibiców "Tyski Fan", dzisiejszy mecz w Jaworznie mogli obejrzeć młodzi adepci piłki nożnej, trenujący na co dzień w UKS GKS Tychy.

GKS Tychy 0:0 Polonia Bytom

Widzów: 800 (w tym około 180 Polonia Bytom)


autor: michał


GKS TYCHY - Polonia Bytom
input.com.pl StrefaFilmowa.net.pl Sklep ADRENALINA Kancelaria Rachunkowa
WWW.TYSKIFAN.PL Copyright © 2008 - 2011 Proudly powered by input.CMS / djh&steinerpl edition