f
Newsy
GKS Tychy - Elana Toruń | Relacja
2012-05-06 08:00:00
Mecz z Elaną oznaczał początek piłkarskiego maratonu. Po serii remisów naszych piłkarzy wszyscy byli głodni smaku zwycięstwa i w sobotnie popołudnie, właśnie z takim nastawieniem, ponad 200 kibiców Trójkolorowych udało się do Jaworzna.

Na płocie wieszamy cztery flagi: "Ultras", "Zawsze Wierni", "Tu i tam zawsze ten sam", "Przez lata nie zginął". W pierwszej połowie doping na dość słabym poziomie. Sporo osób bardziej było zainteresowanych oglądaniem meczu niż wspieraniem drużyny, a upał nie pomagał tym, którzy chcieli dopingiem pomóc naszym piłkarzom. Zwrot o 180 stopni nastąpił w na początku drugiej połowy.

Wtedy to właśnie chłopaki z Ultras TNG po raz kolejny prezentują oprawę i niewątpliwie daje to konkretnego kopa jeżeli chodzi o doping. Bardzo głośno i długo, dobre 15 minut, lecimy z powtarzanką "ten mecz musimy wygrać", przypominając między innymi o tym, że "na zadupiu gramy" i "na stadion wciąż czekamy".

Im lepszy doping w drugiej połowie tym gorsza gra naszych piłkarzy. Po dobrym początku meczu, kiedy to w 9. minucie wyszliśmy na prowadzenie, wydawało się, że w końcu piłkarze zagrają na miarę drużyny aspirującej do gry w pierwszej lidze. Niestety, można powiedzieć, że zaczęliśmy jak nigdy, a skończyło się gorzej niż jak zawsze. Jeszcze w pierwszych 45. minutach Elana wyrównała. W drugiej połowie dajemy sobie strzelić dwie bramki własnych błędach i tym sposobem zostajemy zrzuceni z fotelu lidera. Tym razem czołówka nie zagrała już pod nas i nowym liderem została Miedź Legnica.

Po meczu dochodzi do ostrej, ale męskiej wymiany zdań z naszymi piłkarzami, po której dziękujemy im za grę, mimo, że wynik był dla nas jak policzek.

Poniżej filmik z oprawą:


input.com.pl StrefaFilmowa.net.pl Sklep ADRENALINA Kancelaria Rachunkowa
WWW.TYSKIFAN.PL Copyright © 2008 - 2011 Proudly powered by input.CMS / djh&steinerpl edition