f
Newsy
Na tafli: GKS Tychy 5:3 JKH GKS Jastrzębie
2014-01-06 20:56:00
Mecze GKS Tychy z JKH GKS Jastrzębie mają swoje zasady i są doceniane przez kibiców. Na pierwszy taki mecz w Nowym Roku, a zarazem drugie spotkanie po zakończeniu lokautu 5.01 na Stadion Zimowy w Tychach wybrało się ok. 2500 fanów.

I tercja:

Mimo, że obie ekipy grały już w piątek od początku pokazały dużo zaangażowania i siły nabytej przez przerwę. Pierwsze minuty meczu należały do gości. Strzały oddawali Leszek Laszkiewicz i Grzegorz Pasiut, jednak Tyszanie szybko zmienili kierunek krążka i wjechali w tercje obronną gości. Mimo to przyjezdnym wystarczyło zaledwie 9 minut na zdobycie pierwszego gola, który należał do najlepszego napastnika PHL Laszkiewicza. Jednak Jastrzębianie nie ustrzegli się kary i Adrian Labryga zjechał na dwie minuty, co pewnie wykorzystał Galant dobijając strzał Mojzisa.
Obie drużyny radziły sobie na lodzie, wzajemnie oddając uderzenia, lecz w 16 minucie przed Szymonem Marcem poległ Zigardy. Na szczęście dla miejscowych, GKS już po trzech minutach po raz drugi w wydarzeniu wyrównał na 2:2.

II tercja:

Drugą tercję GKS i JKH rozpoczęli grając 4 na 4. Jednak przez następne 8 minut obyło się bez efektów bramkowych. Działo się za to wiele od strony technicznej. Zadowalała gra hokeistów, szybkie, ostre starcia, a zadziwiała postawa arbitrów. Kilka sytuacji, które wymagały interwencji sędziowie pominęli co złożyło się na niezadowolenie kibiców.
W końcu w 28 minucie widownia mogła zobaczyć 3 gola. Rzeszutko podaniem z bekhendu, ułatwił zadanie Mojzisowi, który musiał tylko dobrze wprowadzić gumę do siatki.
Parę minut później gospodarze otrzymali podwójną przewagę i grali 5 na 3, ale zwolnili tempo spotkania i nie wykorzystali szansy - krążek strzelając wprost do rękawic Odrobnego.

III tercja:

Po dosyć zaciętej walce w ciągu 40 minut nikt nie spodziewał się, że to trzecia odsłona dostarczy najwięcej emocji. Początek ostatniej tercji był popisem umiejętności hokeistów. Starali się oni grać umiejętnie, uważali na krążek, by nie podać go przeciwnikowi. Szczególne zaskoczenie przyniosła świetna obrona GKS w osłabieniu. Jastrzębianie nie potrafili nałożyć zamka na miejscowych, którzy wciąż wybijali gumę z tercji obronnej.
W 50 minucie oczom wszystkich ukazała się prawdopodobnie najlepsza akcja meczu. Josef Vitek otrzymał krążek od Sulki i sam pojechał na bramkarza wymijając defensorów gości. Gdyby tego widowiska było mało zakończył je mocnym strzałem pod poprzeczką i zwiększył prowadzenie swojej ekipy. A już dwie minuty potem 5 bramkę dla Tyszan zdobył Galant. Mimo, że szanse JKH się zmniejszyły, hokeiści z Leśnej w ostatniej minucie zdobyli 3 gola podkreślając tym samym przegraną z liderem tabeli.

5.01 na Stadionie Zimowym końcowy wynik spotkania między GKS Tychy, a JKH GKS Jastrzębie to 5:3.

autor: Klaudia
foto: Olek
input.com.pl StrefaFilmowa.net.pl Sklep ADRENALINA Kancelaria Rachunkowa
WWW.TYSKIFAN.PL Copyright © 2008 - 2011 Proudly powered by input.CMS / djh&steinerpl edition