f
Newsy
Na tafli: GKS - Polonia Bytom
2013-10-17 12:56:00
Obie drużyny miały za sobą ciężkie spotkania. W niedzielę GKS Tychy przegrał z liderem tabeli - Krynicą, a TMH Polonia Bytom po karnych skapitulowała z wicemistrzem Polski JKH GKS Jastrzębie. Ochota na zwycięstwo i trzy punkty była równie duża u obu ekip.

I tercja:

Pierwsze wyprowadzone akcje należały do GKS. Strzał oddał Adam Bagiński, jednak trafił w słupek. Zaraz po nim szansę mieli Adrian Parzyszek i Kacper Guzik, ale do zdobycia gola wiele im brakowało. Pod koniec pierwszej minuty Vitek oddał mocny strzał i bramka niemal została uznana, lecz w ostatnim momencie Tomasz Witkowski złapał krążek. Mimo niewykorzystanych sytuacji gospodarze kontrolowali przebieg spotkania, będąc cały czas w natarciu. Dopiero w 5 minucie przed próbą stanął Filip Stoklasa, jednak nie dał rady pokonać Zigardy'iego. Parę sekund później na dwie minuty kary zjechał Michał Kolotrz za opóźnianie gry. Polonia Bytom nie wykorzystała przewagi i wkrótce zemściło się to na drużynie. Po strzale Jakuba Wanackiego krążek wylądował w siatce gości.

Przyjezdni mieli jeszcze kilka okazji, ale golkiper tyszan nie pozwalał sobie na omyłkę. Zigardy skapitulował dopiero w 10 minucie, gdy najpierw w jego stronę gumę posłał Vrana, a pięknym mocnym trafieniem dobił Gleb Luchnikov czym też doprowadził do wyrównania spotkania.
Gospodarze jakby zwątpili w swoje umiejętności i zaczęli tracić krążek na rzecz Polonii.
W 15 minucie karę mniejszą za przeszkadzanie otrzymał Łukasz Sokół, co mogło być prezentem dla ekipy z Bytomia, jednak każda wyprowadzana akcja nie przynosiła efektów i pierwsza tercja zakończyła się wynikiem 1:1.

II tercja:

W pierwszej minucie drugiej tercji groźnym strzałem popisał się zawodnik Polonii, jednak niecelnie. Szybko krążek odebrał Milan Baranyk, ale jego trafienie na bytomską bramkę było za słabe. W 23 minucie za przytrzymywanie do boksu kar zjechał Patrik Vrana i GKS stanął przed szansą podwyższenia wyniku. Próbował Mojzis, ale Witkowski złapał gumę bez zaskoczenia. Goście po raz kolejny się wybronili, jednak po odzyskaniu pełnego zestawienia popełnili fatalny błąd. Zostawili źródło bramki odsłonięte i okazję, by to wykorzystać miał Guzik. Ku zdziwieniu wszystkich przez nieuwagę nie udało mu się. Każdy następny strzał tyszan był odbijany przez Witkowskiego jak bumerang, na dodatek w 27 minucie karę za uderzanie kijem dostał Josef Vitek. Mateusz Stróżyk ujrzał w tym szansę dla swojej ekipy i był bliski sfinalizowania dobrej akcji, lecz guma ominęła bramkę miejscowych. Pod koniec 28 minuty karę otrzymał Krzysztof Kantor. Lecz po zawodnikach z piwnego miasta nie było widać zapału do wykorzystania przewagi.

Za to świetną, przemyślaną sytuację, wyprowadzili Luchnikov i Stoklasa, ale mocny strzał napastnika wyłapał Zigardy. Kibice doczekali się także kolejnego gola dla gospodarzy. Po dobrym podaniu Galanta, Mojzis poprowadził GKS na prowadzenie 2:1. Nie trzeba było również długo czekać, by arbiter odgwizdał następną karę dla Milana Baranyka za przytrzymywanie. Kilka sekund później Steber miał idealną sytuację sam na sam, lecz mimo to nie zdobył bramki. Kolejną szansę stracił też Parzyszek, ale by odpokutować za błędy kolegów Witecki pochwalił się refleksem i rozwagą, rozgrywając krążek i świetnie po lodzie podając Baranykowi. Na tablicy wyników pojawiło się 3:1. Jeszcze na koniec drugiej tercji wynik przypieczętował Josef Vitek, wpisując się na listę jako strzelca 4 gola.

III tercja:

Początek ostatniej odsłony spotkania przysporzył 2 minuty kary dla Vitka za uderzanie. Z niebieskiej tyską bramkę zaatakował Vrana, ale nie przyniosło to pożądanych efektów i Polonia nie wykorzystała kolejnej przewagi. Niedługo potem role się odwróciły i to słupki gości padły pod ostrzał gospodarzy. W indywidualnej akcji probował popisać się Havlik, jednak defensor Polonii dzielnie bronił dojścia do bramki swojej ekipy i zablokował strzał. Mimo słabej formy Bytom nadal dostawał szanse na zdobycie drugiego gola. Blisko był Salamon, ale chociaż niepewnie, Zigardy obronił.
Beniaminek Polskiej Hokejowej Ligi coraz bardziej gubił się w grze. Drużyna z Bytomia zamknięta we własnej tercji obronnej wyglądała jak stado owiec zaganianych do zagrody. W 47 minucie ostre starcie przy bandach Galanta i Hody przyniosło skutki uboczne, bo chwilę później obaj zawodnicy dostali po 2 minuty kary. Dołączył do nich także Patrik Vrana.

Pokazując duże umiejętności i emanując pewnością siebie wykorzystał to jeden z najlepszych tyskich defensorów Michał Kotlorz, podnosząc wynik spotkania na 5:1. GKS nie przestawał pokazywać swojego doświadczenia i wkrótce 6 gola zdobył Radosław Galant precyzyjnym trafieniem pod poprzeczkę. Jedną z ostatnich prób Polonii był strzał Sebastiana Owczarka, bez problemu odbity przez Zigardy'iego. Niedługo potem 7 bramką mógł pochwalić się Milan Baranyk po idealnym podaniu Witeckiego. Trener Miroslav Inhacak postanowił 8 minut przed końcem spotkania zmienić golkipera. Wiele razy pokonany Tomasz Witkowski zjechał do boksu, a na jego miejsce wstąpił Dominik Kraus. Jak się później okazało ekipie z Bytomia zmiana niczego dobrego nie przyniosła. Debiutujący w tym spotkaniu w drużynie GKS Tychy Mikołaj Łopuski zdobył 8 gola, a dwie minuty później spotkanie zamknął Galant ostatnią, 9 bramką.
We wtorkowy wieczór drużyna przyjezdnych musiała uznać wyższość doświadczonych hokeistów reprezentujących Górniczy Klub Sportowy.

Zawodnicy o meczu:

Myślę, że w każdym meczu pokazujemy, że potrafimy grać nawet z najlepszymi drużynami. Tylko coś się składa na to, że nie umiemy wygrywać. Nie wiem czym to jest spowodowane, bo dzisiaj również pierwsza tercja pokazała, że z dużo lepszym przeciwnikiem idzie nam całkiem dobrze, a resztę nagle przespaliśmy. Mam jednak nadzieję, ze fala porażek się skończy, wskoczymy na właściwe tory i zaczniemy wygrywać. Do Krynicy, z którą gramy kolejny mecz mamy na pewno szacunek, respekt, ale będziemy się starać i słuchać tego co trener nam nakreśli, wykonywać jego założenia. Wierzymy w to, że będzie dobrze. Myślę też, że przegrywamy przez błędy indywidualne i niepotrzebne kary. Te za to wychodzą bo czasami brak nam sił, trzeba się bronić faulem i niestety kończy się to tak, że gramy w osłabieniu. Na cały sezon przygotowani jesteśmy dobrze. Okres przygotowawczy był dla nas bardzo dobry i kondycyjnie powinno być wszystko ok. Czasami przez natłok tych meczy brakuje sił, bo jak niektórzy są półtorej minuty na lodzie - jak dzisiaj - to w takich momentach jest ciężko. Jesteśmy przygotowani na 40 - 50 sekund na lodzie, a nie tak jak mówię półtorej minuty. - Skomentował napastnik Polonii Bytom Sebastian Owczarek.

Do Tychów wróciłem w niedzielę, dzisiaj grałem pierwszy mecz i dobrze się z tym czuję. Teraz muszę się tylko zaaklimatyzować, najważniejsze to byśmy wygrywali, reszta jest mniej ważna. W dzisiejszym meczu było dużo niewykorzystanych sytuacji. Przy stanie 1:1 przeciwnik wiedział, że może coś ugrać i wtedy nam jakoś ta gra nie szła. Jednak jak odskoczyliśmy 2-3 bramki do przodu to Bytom tak jakby tracił wiarę w zwycięstwo, a nam się łatwiej grało. Krążek był pod naszą kontrolą i byliśmy lepszą drużyną. Jeżeli chodzi o kary to jest to element, który powinniśmy wykluczyć, szczególnie w meczach, w których nie walczymy z ostrym, faulującym przeciwnikiem. Na temat Krynicy nie mam za wiele do powiedzenia. Reszta zawodników czeka do 30 października, ja wróciłem i się z tego cieszę. Jednak czas pokaże. Ja tylko myślę, że to po prostu nie wypali i dlatego moją decyzją był powrót. - podsumował debiutujący w tym sezonie w GKS Tychy Mikołaj Łopuski.

GKS Tychy - Polonia Bytom 9:1 (1:1, 3:0, 5:0)

1:0 Jakub Wanacki - Jan Steber - Radosław Galant (07:36)
1:1 Gleb Łucznikow - Patrik Vrána (10:42)
2:1 Pavel Mojžíš - Radosław Galant (34:08) 5/4
3:1 Milan Baranyk - Jakub Witecki - Adrian Parzyszek (37:24)
4:1 Josef Vítek - Pavel Mojžíš (39:58) 5/4
5:1 Michał Kotlorz - Adam Bagiński (47:40) 4/3
6:1 Radosław Galant - Łukasz Sokół (52:16)
7:1 Milan Baranyk - Jakub Witecki - Jakub Wanacki (53:26)
8:1 Mikołaj Łopuski - Jan Steber - Jakub Wanacki (56:12)
9:1 Radosław Galant (58:13)

relacja: Klaudia
input.com.pl StrefaFilmowa.net.pl Sklep ADRENALINA Kancelaria Rachunkowa
WWW.TYSKIFAN.PL Copyright © 2008 - 2011 Proudly powered by input.CMS / djh&steinerpl edition